Prądy w tkankach

Filed Under (Uncategorized) by admin on 30-08-2016

0

Jeżeli do fotografowania zamiast papieru użyjemy płyty fotograficznej w piaskownicy (Cremer), jeżeli płytce nadamy znaczną szybkość, możemy odfotografować także działania prądu tak krótkotrwałe, których okiem już wprost dostrzec niepodobna; przed szparą możemy umieścić widełki stroikowe drgające ilość razy na sekundę, sygnał, który oznacza moment zjawienia się prądu lub moment podrażnienia nerwu albo mięśnia, nadto możemy w szparze umieścić przez całą jej długość szklaną odcinek podłużny cylindra, który odgrywa niejako rolę soczewki i posiada podziałkę, a miedzy lampą i pierwszym mikroskopem kółko, obracające się z pewną szybkością i posiadające pewną ilość szprych, jednocześnie więc na płytce, na której powstaje obraz nitki, otrzymamy obraz fal widełek i obrazy szprych, które przechodząc między lampą a mikroskopem, dają cień; cienie te się układa jako poprzeczne linie w pewnych. Prądy w mięśniach nieuszkodzonych. Jakkolwiek w badaniach swoich du Bois-Reymond specyalnie nie zwracał ścisłej uwagi, w jakim stanie były brane mięśnie do badania, uszkodzone czy nieuszkodzone, to jednakże w niektórych razach otrzymywał prąd w badaniach swoich od mięśni nieuszkodzonych, szczególnie od tych, które łatwo dają się odpreparować, jak gastrocnemius, graeilis, semitendinosus. W tych przypadkach stwierdzał on nie tylko istnienie prądu, lecz także fakt, że prawie zawsze miał kierunek wstępujący tzn., że w mięśniu, jako w źródle siły elektromotorycznej, biegun dodatni leżał na górze w końcu do środka, ujemny zaś na końcu Do faktu tego jednak sam du Bois-Reymond nie przywidywał widocznie większego znaczenia i głównie zwracał uwagę na prądy w mięśniach uszkodzonych, przy czem wykazał, że powierzchnia uszkodzona, np. poprzeczny przekrój odgrywa zawsze rolę bieguna ujemnego, powierzchnia zaś nieuszkodzona bieguna dodatniego. Ponieważ w późniejszych badaniach niejednokrotnie obserwowano, że przy odprowadzeniu od powierzchni mięśnia nieuszkodzonej, a więc normalnej, żadnego prądu się nie otrzymuje, fakt ten uogólniono (Hermann) i wprowadzono do nauki o elektryczno-zwięrzęcej teoryę, że powierzchnia nieuszkodzona nie tylko mięśni, ale i wszelkich tkanek, jest izopotencyonalną, że nie posiada żadnej różnicy potenecjałów, oraz że siła elektromotoryczna powstaje tylko z uszkodzenia i tylko miejscu uszkodzenia. Jeżeli mięsień przy odprowadzeniu z powierzchni, wykazywał prąd, fakt ten miał świadczyć, że mięsień musiał być uszkodzony. Źródło prądu zwolennicy tej teoryi lokalizowali w powierzchni uszkodzonej i uzależniali powstawanie siły elektromotorycznej od aktu obumierania, a raczej zmian, które występują podczas przekształcenia się tkanki żywej w martwą, stąd też teoryę tę nazwano teoryą alteracyi (Alterationstheorie), prąd zaś, który du Bois-Reymond nazywał prądem spoczynkowym, nazwano prądem u szkodzenia. (A terationsstrom). Najprostsze doświadczenie wykonane czułym galwanometrem na mięśniu łydkowym żaby, odpreparowanym z największą dokładnością, wykazują, że teorya powyższa nie odpowiada rzeczywistości. Jako przykład przytaczam następujące doświadczenie. Odpreparowano bez najmniejszego uszkodzenia mięsień łydkowy, oddzielono razem z kolankiem od żaby, odcięto ścięgno Achillesa od łapki, zaś łydkową z innymi mięśniami również odcieto pod kolankiem. Elektrody hubkowe połączono z galwanometrem o czułości 2.10 i urządzeniem kompensacyjnem. Jedne elektrody ustawiono na Ścięgnie Achillesa, na pograniczu z mięśniem, druga zaś nieco wyżej w odległościach następujących i przy każdem ustawieniu oznaczano silę elektromotoryczną. [przypisy: olejek kokosowy do włosów, Depilacja laserowa, ranking spalaczy tłuszczu ]

Comments are closed.