Powierzchnia mięśnia

Filed Under (Uncategorized) by admin on 30-08-2016

0

Przytoczone doświadczenie poucza, że powierzchnia mięśnia nie jest izopotencyalna, że różnica między dołem a górą wzrasta w miarę wzrastania odległości miedzy jedną elektrodą a drugą. Jeszcze bardziej poucząjące jest doświadczenie następujące : Przykładając jedne elektrodę do dna dolnego, do górnego, otrzymujemy siłę elektromotoryczną 565 m V, przyczem kierunek prądu wskazuje, że górne ściegno jest biegunem dodatnim — dolne ujemnym, że prąd jest wstępującym. Następnie na tym samym mięśniu przykładano obie elektrody, idąc stopniowo od dołu ku górze, lecz zachowano odległość między nimi stale 5 mm i zwracano bacznie uwagę, każdemu nowemu ustawieniu dolną elektrodę umieszczać tam, gdzie poprzednio była górna. Widzimy więc, że różnica potencyału przy pierwszem odprowadzeniu od całego mięśnia a sumą różnic potencyału, gdy stopniowo odprowadzano od coraz wyżej położonych odcinków, jest prawie żadną. W Obu więc przypadkach znajdujemy prawie siłę elektromotoryczną, a różnice między dolną a częścią mięśnia występują z taką prawidłowością, że za przyczynę ich nie może być pod żadnym warunkiem brane przypadkowe uszkodzenie lecz w mięśniu. Na ten czynnik nie ma też z następującego doświadczenia: Do odpreparowanego mięśnia łydkowego (gastroenemius) przykładano elektrody. I elektroda na granicy ściegna dolnego i mięśnia ustawiano coraz w odległości: 4 mm E I elektrodę na poprzecznym przekroju w jego środku. Jak widzimy więc, różnica między górną i dolną częścią mięśnia wyniosła w pierwszym przypadku 323, w drugim 310, przekrój poprzeczny pozostał bez wpływu na różnicę potencyalu między dwoma punktami mięśnia. Podobne fakta, które można obserwować także na innych mięśniach, wyraźnie świadczą przede wszystkiem, że źródłem siły elektromotorycznej musi być samo wlókno mięsne i że skutkiem tej siły powstaje biegunowość włókna, którą szczególnie wyraźnię można widzieć nawet wtedy, gdy się odprowadza prąd od dwóch poprzecznych przekrojów także w mięśniach o włóknach równoległych, jak np. w sartorius, którego górny przekrój przedstawia się jako biegun dodatni, dolny jako ujemny. Również nie ulega także wątpliwości drugi fakt, że przy połączeniu poprzecznego przekroju z powierzchnią prawie zawsze otrzymujemy prąd, który w przewodnikach płynie od powierzchni do poprzecznego przekroju, dla którego więc powierzchnia mięśnia jest biegunem dodatnim, poprzeczny zaś przekrój ujemnym. Siła elektromotoryczna dla tego prądu musi oczywiście mieć inne źródło, niż to, które powoduje prąd powierzchniowy. Jakie są jednakże te źródła, ani dawniejsze doświadczenie du Bois-Reymonda, ani późniejsze Hermanna i jego zwolenników wcale nie wykazały i przy ówczesnym stanie fizyki wykazać nie były w stanie [przypisy: olejek kokosowy do włosów, Depilacja laserowa, ranking spalaczy tłuszczu ]

Prądy w tkankach

Filed Under (Uncategorized) by admin on 30-08-2016

0

Jeżeli do fotografowania zamiast papieru użyjemy płyty fotograficznej w piaskownicy (Cremer), jeżeli płytce nadamy znaczną szybkość, możemy odfotografować także działania prądu tak krótkotrwałe, których okiem już wprost dostrzec niepodobna; przed szparą możemy umieścić widełki stroikowe drgające ilość razy na sekundę, sygnał, który oznacza moment zjawienia się prądu lub moment podrażnienia nerwu albo mięśnia, nadto możemy w szparze umieścić przez całą jej długość szklaną odcinek podłużny cylindra, który odgrywa niejako rolę soczewki i posiada podziałkę, a miedzy lampą i pierwszym mikroskopem kółko, obracające się z pewną szybkością i posiadające pewną ilość szprych, jednocześnie więc na płytce, na której powstaje obraz nitki, otrzymamy obraz fal widełek i obrazy szprych, które przechodząc między lampą a mikroskopem, dają cień; cienie te się układa jako poprzeczne linie w pewnych. Prądy w mięśniach nieuszkodzonych. Jakkolwiek w badaniach swoich du Bois-Reymond specyalnie nie zwracał ścisłej uwagi, w jakim stanie były brane mięśnie do badania, uszkodzone czy nieuszkodzone, to jednakże w niektórych razach otrzymywał prąd w badaniach swoich od mięśni nieuszkodzonych, szczególnie od tych, które łatwo dają się odpreparować, jak gastrocnemius, graeilis, semitendinosus. W tych przypadkach stwierdzał on nie tylko istnienie prądu, lecz także fakt, że prawie zawsze miał kierunek wstępujący tzn., że w mięśniu, jako w źródle siły elektromotorycznej, biegun dodatni leżał na górze w końcu do środka, ujemny zaś na końcu Do faktu tego jednak sam du Bois-Reymond nie przywidywał widocznie większego znaczenia i głównie zwracał uwagę na prądy w mięśniach uszkodzonych, przy czem wykazał, że powierzchnia uszkodzona, np. poprzeczny przekrój odgrywa zawsze rolę bieguna ujemnego, powierzchnia zaś nieuszkodzona bieguna dodatniego. Ponieważ w późniejszych badaniach niejednokrotnie obserwowano, że przy odprowadzeniu od powierzchni mięśnia nieuszkodzonej, a więc normalnej, żadnego prądu się nie otrzymuje, fakt ten uogólniono (Hermann) i wprowadzono do nauki o elektryczno-zwięrzęcej teoryę, że powierzchnia nieuszkodzona nie tylko mięśni, ale i wszelkich tkanek, jest izopotencyonalną, że nie posiada żadnej różnicy potenecjałów, oraz że siła elektromotoryczna powstaje tylko z uszkodzenia i tylko miejscu uszkodzenia. Jeżeli mięsień przy odprowadzeniu z powierzchni, wykazywał prąd, fakt ten miał świadczyć, że mięsień musiał być uszkodzony. Źródło prądu zwolennicy tej teoryi lokalizowali w powierzchni uszkodzonej i uzależniali powstawanie siły elektromotorycznej od aktu obumierania, a raczej zmian, które występują podczas przekształcenia się tkanki żywej w martwą, stąd też teoryę tę nazwano teoryą alteracyi (Alterationstheorie), prąd zaś, który du Bois-Reymond nazywał prądem spoczynkowym, nazwano prądem u szkodzenia. (A terationsstrom). Najprostsze doświadczenie wykonane czułym galwanometrem na mięśniu łydkowym żaby, odpreparowanym z największą dokładnością, wykazują, że teorya powyższa nie odpowiada rzeczywistości. Jako przykład przytaczam następujące doświadczenie. Odpreparowano bez najmniejszego uszkodzenia mięsień łydkowy, oddzielono razem z kolankiem od żaby, odcięto ścięgno Achillesa od łapki, zaś łydkową z innymi mięśniami również odcieto pod kolankiem. Elektrody hubkowe połączono z galwanometrem o czułości 2.10 i urządzeniem kompensacyjnem. Jedne elektrody ustawiono na Ścięgnie Achillesa, na pograniczu z mięśniem, druga zaś nieco wyżej w odległościach następujących i przy każdem ustawieniu oznaczano silę elektromotoryczną. [przypisy: olejek kokosowy do włosów, Depilacja laserowa, ranking spalaczy tłuszczu ]